ZIMNA KREW MŁODEJ PADWY!

Po prawdziwym horrorze młoda Padwa przywozi do Zamościa komplet punktów z Łodzi. Bramki Kacpra Komadowskiego i Patryka Książki w ostatniej minucie spotkania sprawiły, że zespół Michała Zielonki wygrał w drugoligowej potyczce z Anilaną Łódź 31:30 (17:14). 

Cała pierwsza odsłona toczyła się przy dwu-, trzybramkowej przewadze zamościan. Żółto-czerwoni grali zespołowo, a bramkarze odbijali wiele piłek. Jeszcze na kwadrans przed końcem Padwa miała w zapasie cztery trafienia (25:21). W 56 min. łodzianie doprowadzili jednak do remisu 28:28, a na minutę przed końcem gospodarze prowadzili 30:29. Ekipa Michała Zielonki zachowała jednak zimną krew i po meczu mogła cieszyć się ze zwycięstwa.

– Ciężki mecz z wymagającym rywalem. Dopóki graliśmy zespołowo wszystko było zgodnie z planem. Gdyby udało się dograć spotkanie w ten sposób, końcówka byłaby o wiele spokojniejsza. A tak zrobiło się nerwowo. Na szczęście zachowaliśmy zimną krew w końcówce i potrafiliśmy wyrwać zwycięstwo – mówi trener Michał Zielonka.  

ANILANA ŁÓDŹ – MKS PADWA ZAMOŚĆ 30:31 (14:17)

MKS PADWA: Dragan, Malec  – Książka 8, Skiba 8, Sadowski 5, Gaca 4, Czerwonka 3, Gadaj 2, Komadowski 1, Styk, Markowicz, Ferenc, Sapuła, Tęcza, Szymanik. Trener: Michał Zielonka.

Kary: 14 minut – 16 minut.

Sędziowali: Mateusz Goś – Marcin Wiśniewski (Warszawa)

Już w najbliższy wtorek (25.10) o 17.00 nasza młodzież zmierzy się z Azotami Puławy w lidze wojewódzkiej juniorów.